Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 110 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 kwi 2021, o 23:51 
Offline

Dołączył(a): 23 sty 2021, o 18:50
Posty: 27
ID: 2966
Rasa: Wampir
Profesja: Druid
Toboe, Irbis Z Mroku napisał(a):
Kiedy nowa strategia daje kilka, kilkadziesiąt % lepsze efekty, to jest progres strategii. Kiedy daje 8-10 razy lepsze efekty, to jest brak balansu.


Czyli już nie brak klimatu, a brak balansu :) To dobrze! Bo generalnie, żeby był brak balansu to coś musiałoby być ograniczone dla danych klas/profek/graczy. W momencie kiedy każdy ma dostęp do danego narzędzia to mamy pełen balans.

Chyba, że chcesz balansować nie profesje czy rasy, a konkretne zagrania i taktyki - to niestety chyba nie ma sensu, bo to jak balansowanie pionka z gońcem w szachach ujednolicając im ruch - jakieś uzasadnieni się znajdzie ale gra ucierpi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2021, o 00:46 
Offline
Archanioł

Dołączył(a): 17 lut 2019, o 12:35
Posty: 95
ID: 3362
Rasa: Archanioł
Profesja: Bard
Podyskutujmy. Noc już, za 5 h do pracy. Czemu nie.

Najlepsze jest to, że i tak wiemy jak to się skończy - będzie nerf na wbb na tworzących (znowu), bo już poszła lawina niezadowolenia (bo tak).

Po raz kolejny zajmujemy się pierdołowatymi tematami, które mają znikomy wpływ na samą rozgrywkę i są powszechnie dostępne. Ale już jak weszlimy w te tematy (na wojennej ścieżce <3) to eksploatujmy ile wlezie.

Po pierwsze - taktyka obrana przez chłopców (Tsura to 100% mężczyzna) - ma swoje plusy oraz minusy. Koncentruje się przede wszystkim na maksymalizacji potencjału wynikającego ze szkoły bitewnej, dodatkowo uzupełnionej boostem wbb wynikającym ze sparingów kosztem dodatkowej energii, dostepu do sprzętu, złota i lokacji specjalnych. Coś za coś. Przeceniasz zysk z tego typu sparingów (jest zbliżony do 2-3 utłuczonych szczuroczłeków lub topielców lub półtorej orka, gdzie kazda z tych walk kosztuje .10 eny, daje złoto i expa :)).

Po drugie - PVP i PVE są częścią rozgrywki (jakkolwiek byśmy nie chcieli) i nie wydaje mi się, aby szafowanie i oddzielanie tych terminów było jakkolwiek zasadne. Co więcej, obie sfery są do bólu transparentne i nie ma tutaj absolutnie żadnych tricków, które dostarczałyby graczom "z poza tajnych kręgów wiedzy" - jakiejś przewagi. Nie ma tam ukrytych mechanik, przeliczników czy kalkulacji. To nie wadliwe wzory na wygrane kasynach i grach losowych z mętnymi przedmiotami, a zwykłe mnożniki klepania się pałami po mordzie i zestawienia poziomów. Im dłużej, im więcej tym lepiej. Tyle.

Przewidywalne i do przekalkulowania, jak wszystko inne w grach opartych na wzorach (i rng :D).

Co więcej - w tej grze nie ma czegoś takiego jak gracze PVP. Nie chodzi tylko o to, że ludzie ze sobą nie walczą, ale że realnie nie przynosiło to żadnych korzyści - teraz korzysci występują, i to jak uprzejmie zaznaczam - tylko w specyficznych warunkach i na bardzo wielu punktach stycznych innych mechanik, i tylko dzięki przedłużeniu walki do 100 tur. I ma to sens, bo sala walk powinna być częściej odwiedzana, nie ma logicznego argumentu (skoro jest dostępna dla wszystkich) by tak nie było.

Ps. Sam wiesz Tob, że jak przyszło co do czego to nie miałeś ABSOLUTNIE ŻADNYCH SKRUPUŁÓW polować z amuletem skąpca na słabszych graczy/tworzących (wykorzystując regularnie NIEZBALANSOWANIE PVP), by znacząco się wzbogacić "bez poświęcenia setek energii" - co jest tysiąc razy bardziej frustrujące - bo realnie zabiera trud włożony przez kogoś w grę oraz expienie. Wtedy walka była częścią mechaniki (tak samo jak skąpiec) - teraz atakowanie niskokosztowe dla pokonanych nie jest? Pamiętasz co radziłeś? Kup immunitet :) Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, niestety.

Po trzecie - mówienie o balansie w przypadku mechanik dostępnych dla każdego, pod takim samym kosztem, w takiej samej postaci, z takim samym zyskiem (malejąćym), w takich samych warunkach i z takimi samymi konsekwencjami jest surrealistyczne, podczas, gdy w tej grze istnieją (też w przypadkach statystyk, które przypominam, że mają szczątkowe lub zerowe wpływy na rozgrywki już) mechaniki, totalnie ten balans przekręcające z samego założenia. Przykłady?

1. Mnożnik złodzieja do wbb po atakach specjalnych zwiększający przyrost o dwa miliony trzysta - nerfiony trzysta razy, w poprzedniej erze nikt tego nie podnosił tylko dlatego, że Sam grał barbarzyńcą, a Ebli wisiał. Serio.

2. Szemrane mnożniki wynikające z wykorzystywania kontr lub bloków (limitowanych rozdawaniem AP i rasy) - w niezrozumiały sposób wpływające na uzyskiwane wbb po walce (a bzdura - bo tez przeliczane), które potrafią z postaci pisiąt speeda uczynić króla wbb na miesiące.

3. Możliwość nieskończonego trenowania czaroznastwa wśród czarujących zaklęciami defensywnymi, które jeszcze otrzymały zwiększony mnożnik generowanego czaro (dla osób niezaznajomionych - popularna taktyka polega na zbijaniu zdrowia przeciwnika do niskiego poziomu i spamowania czarem defensywnym do utraty many/potek/50 tury po czym dobijania wrogów, nawet jeżeli wrogowie maja 1% hp) - przy jednoczesnym 0wbb otrzymywanych przez walczących za dmg zadany 0.

Podałeś kilka propozycji. Nie jestem fanem wybiórczego i autorytarnego przeklejania sobie cyferek - na podstawie "wydawania się i oburzenia wynikającego z różnicy w hali sław" i nie, nie byłoby to najłatwiejszym rozwiązaniem bo jest selektywne (skupiamy się tylko na obszarze niegroźnych i nieszkodliwych dla graczy ataków), a zostawiamy całą gammę irytujących, frustrujących mechanizmów (skąpiec, kradzieże i "balans rasowo-klasowych ficzerów"). Pomysł z zablokowaniem atakowania mocniejszych graczy ma szczątkowy sens teoretyczny (że przechodzi Cię trwoga). Usunięcie wbb i czaro za walki z graczami znowu, absolutnie nie wpasuje się w klimat sali walk służącej do testowania i rozwijania swoich umiejętności. Jeżeli chodzi o obniżanie otrzymywanych skilli - idea pomysłu nie polegała na tym by wyrznąć pvp i wywalić do kosza, a płynnie pozwolić się adaptować do sytuacji.

Tob, czy Ty chcesz całkowicie zabić PVP w obszarze rozwoju postaci i zostawić w nim funkcję tylko wzbogacającą? Jeżeli tak, to po prostu usunmy całą, jakąkolwiek rywalizację PVP i GVG - bo takie wybieranie ze stołu szwedzkiego co zostaje, co nie mija się z celem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2021, o 09:29 
Offline
Archanioł

Dołączył(a): 6 gru 2016, o 17:23
Posty: 142
ID: 166
Rasa: Człowiek
Profesja: Druid
Ale żeś się rozpisał...

Therg Theusvinter napisał(a):
Podyskutujmy. Noc już, za 5 h do pracy. Czemu nie.

Sen jednak jest człowiekowi potrzebny, nie wymuszam natychmiastowej odpowiedzi, zwłaszcza tak rozbudowanej. =]

Therg Theusvinter napisał(a):
Najlepsze jest to, że i tak wiemy jak to się skończy - będzie nerf na wbb na tworzących (znowu), bo już poszła lawina niezadowolenia (bo tak).
Wydaje mi się, że trochę tu argumentów się przewinęło niż "bo tak".

Therg Theusvinter napisał(a):
Po raz kolejny zajmujemy się pierdołowatymi tematami, które mają znikomy wpływ na samą rozgrywkę i są powszechnie dostępne. Ale już jak weszlimy w te tematy (na wojennej ścieżce <3) to eksploatujmy ile wlezie.
Wysokie wbb na niskim poziomie ma wpływ lawinowy na dalszy rozwój postaci - mniej elek pijesz, więc lepszy zysk złota z lokacji, dłużej utrzymasz się na nogach, więc znowu lepiej rozwijasz postać. Jeśli to nie ma wpływu, skąd tak zawzięcie bronisz?

Therg Theusvinter napisał(a):
Po pierwsze - taktyka obrana przez chłopców (Tsura to 100% mężczyzna) - ma swoje plusy oraz minusy. Koncentruje się przede wszystkim na maksymalizacji potencjału wynikającego ze szkoły bitewnej,

To owszem. Mam świadomość i jest ok zysk ze szkoły bitewnej za przeczekanie.

Therg Theusvinter napisał(a):
dodatkowo uzupełnionej boostem wbb wynikającym ze sparingów kosztem dodatkowej energii,

niewspółmiernie wysokim zyskiem w stosunku do kosztów

Therg Theusvinter napisał(a):
dostepu do sprzętu, złota i lokacji specjalnych.

Tu zaczyna się kreatywna księgowość. Przeczekanie pozwala na uzyskanie lepszego sprzętu do lokacji, oszczędność w elkach...

Therg Theusvinter napisał(a):
Coś za coś. Przeceniasz zysk z tego typu sparingów (jest zbliżony do 2-3 utłuczonych szczuroczłeków lub topielców lub półtorej orka, gdzie kazda z tych walk kosztuje .10 eny, daje złoto i expa :)).
I odleciałeś z kreatywną księgowością. Sam wiesz jak bardzo oderwane od rzeczywistości jest liczenie 0.1 eny na walkę. Trzeba wziąć pod uwagę dojście do lokacji 5 eny na orczej, a nie wiadomo ile na szczuroczłeki, ponadto nie co krok jest walka (ba, nawet jakby była, to trzeba liczyć 0.2-0.3 eny na walkę, bo jeszcze trzeba wejść na pole trupa i zawrócić w inną odnogę labiryntu), trzeba mieć masę elek w zapasie i nabić 8 poziom, by w ogóle móc wejść do orczej. Bez wystarczającego eq i zwojów nie masz co myśleć o tym. Odleciałeś z przykładem w kosmos, mając tego świadomość, tylko po to, bym musiał prostować i wypunktować oczywistości.

Therg Theusvinter napisał(a):
Po drugie - PVP i PVE są częścią rozgrywki (jakkolwiek byśmy nie chcieli) i nie wydaje mi się, aby szafowanie i oddzielanie tych terminów było jakkolwiek zasadne.

Wróćmy więc do 50 tur PVP?

Therg Theusvinter napisał(a):
Co więcej, obie sfery są do bólu transparentne i nie ma tutaj absolutnie żadnych tricków, które dostarczałyby graczom "z poza tajnych kręgów wiedzy" - jakiejś przewagi.
Jeśli znajdzie się metoda na zarabianie milionów złota, ale jest oczywista i każdy może z niej skorzystać, to jest ok?

Therg Theusvinter napisał(a):
Nie ma tam ukrytych mechanik, przeliczników czy kalkulacji. To nie wadliwe wzory na wygrane kasynach i grach losowych z mętnymi przedmiotami, a zwykłe mnożniki klepania się pałami po mordzie i zestawienia poziomów. Im dłużej, im więcej tym lepiej. Tyle.
Wadliwy wzór wyliczania wbb na podstawie poziomu postaci, a nie trudności walki. Skoro już potrzebujesz tej nomenklatury. Wada "łatana" mnożnikiem.

Therg Theusvinter napisał(a):
Przewidywalne i do przekalkulowania, jak wszystko inne w grach opartych na wzorach (i rng :D).
aha

Therg Theusvinter napisał(a):
Co więcej - w tej grze nie ma czegoś takiego jak gracze PVP. Nie chodzi tylko o to, że ludzie ze sobą nie walczą, ale że realnie nie przynosiło to żadnych korzyści - teraz korzysci występują, i to jak uprzejmie zaznaczam - tylko w specyficznych warunkach i na bardzo wielu punktach stycznych innych mechanik, i tylko dzięki przedłużeniu walki do 100 tur.

Wadliwy licznik wbb na podstawie poziomu, a nie trudności walki. PvT, jak to nazwę, nie nazwałbym PvP, a bardziej ustawianiem walk. Ma charakter ustawiania walki, bez konieczności ruchu ze strony atakowanego. Czy świadome nie chowanie się za immu w tej sytuacji to ustawianie walk? Trolley problem.

Therg Theusvinter napisał(a):
I ma to sens, bo sala walk powinna być częściej odwiedzana, nie ma logicznego argumentu (skoro jest dostępna dla wszystkich) by tak nie było.
Jestem za! Jednak znowu mamy problem z liczeniem wbb, który jest łatany mnożnikiem. Wzór jest ustalany głównie z myślą o potworach bezmyślnie bijących, bez leczenia, o określonej liczbie hp i statystykach na określonym poziomie trudności. Gracze mają różne statystyki na różnym poziomie, więc bazowanie wbb na poziomie przeciwnika jest tutaj wadliwe.

Therg Theusvinter napisał(a):
Ps. Sam wiesz Tob, że jak przyszło co do czego to nie miałeś ABSOLUTNIE ŻADNYCH SKRUPUŁÓW polować z amuletem skąpca na słabszych graczy/tworzących (wykorzystując regularnie NIEZBALANSOWANIE PVP), by znacząco się wzbogacić "bez poświęcenia setek energii" - co jest tysiąc razy bardziej frustrujące - bo realnie zabiera trud włożony przez kogoś w grę oraz expienie. Wtedy walka była częścią mechaniki (tak samo jak skąpiec) - teraz atakowanie niskokosztowe dla pokonanych nie jest? Pamiętasz co radziłeś? Kup immunitet :) Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, niestety.
Nie ustawiałem jednak walk podstawiając się, sam mając sporo kasy w łapie z lokacji brałem pod uwagę możliwość bycia zaatakowanym. Odkąd czart ma z góry narzucony bandytyzm, każdy może czarta okraść do zera bez skąpca. Atakowanie powracających z lokacji odbiło się czkawką na wojnie. Polowania na osoby wracające z lokacji były w obie strony w tamtym czasie.

O matko, to dopiero połowa?!


Therg Theusvinter napisał(a):
Po trzecie - mówienie o balansie w przypadku mechanik dostępnych dla każdego, pod takim samym kosztem, w takiej samej postaci, z takim samym zyskiem (malejąćym), w takich samych warunkach i z takimi samymi konsekwencjami jest surrealistyczne, podczas, gdy w tej grze istnieją (też w przypadkach statystyk, które przypominam, że mają szczątkowe lub zerowe wpływy na rozgrywki już) mechaniki, totalnie ten balans przekręcające z samego założenia. Przykłady?
Czyli jak znajdę i zacznę używać metody do generowania milionów złota, czy nabijania diamentów kosztem 1 eny/diament, ale metoda jest dostępna dla wszystkich, to ok?

Therg Theusvinter napisał(a):
1. Mnożnik złodzieja do wbb po atakach specjalnych zwiększający przyrost o dwa miliony trzysta - nerfiony trzysta razy, w poprzedniej erze nikt tego nie podnosił tylko dlatego, że Sam grał barbarzyńcą, a Ebli wisiał. Serio.

nikt tego nie podnosił

Therg Theusvinter napisał(a):
2. Szemrane mnożniki wynikające z wykorzystywania kontr lub bloków (limitowanych rozdawaniem AP i rasy) - w niezrozumiały sposób wpływające na uzyskiwane wbb po walce (a bzdura - bo tez przeliczane), które potrafią z postaci pisiąt speeda uczynić króla wbb na miesiące.
bloki i kontry kosztują punkty ruchu, więc stosunkowo do tego mogą dawać zysk wbb. Uniki są darmowe. Wierzę, że stąd się biorą przeliczniki.

Therg Theusvinter napisał(a):
3. Możliwość nieskończonego trenowania czaroznastwa wśród czarujących zaklęciami defensywnymi, które jeszcze otrzymały zwiększony mnożnik generowanego czaro (dla osób niezaznajomionych - popularna taktyka polega na zbijaniu zdrowia przeciwnika do niskiego poziomu i spamowania czarem defensywnym do utraty many/potek/50 tury po czym dobijania wrogów, nawet jeżeli wrogowie maja 1% hp) - przy jednoczesnym 0wbb otrzymywanych przez walczących za dmg zadany 0.
Czary kosztują manę i pry. Atak kosztuje tylko pry. Dmg zerowy mógłby dawać odrobinę wbb, tu masz rację.

Therg Theusvinter napisał(a):
Podałeś kilka propozycji. Nie jestem fanem wybiórczego i autorytarnego przeklejania sobie cyferek - na podstawie "wydawania się i oburzenia wynikającego z różnicy w hali sław" i nie, nie byłoby to najłatwiejszym rozwiązaniem bo jest selektywne (skupiamy się tylko na obszarze niegroźnych i nieszkodliwych dla graczy ataków), a zostawiamy całą gammę irytujących, frustrujących mechanizmów (skąpiec, kradzieże i "balans rasowo-klasowych ficzerów").
Fakt, danie mnożnika to łata dla problemu liczenia wbb w zależności od poziomu przeciwnika, a nie samej trudność przeciwnika.

Therg Theusvinter napisał(a):
Pomysł z zablokowaniem atakowania mocniejszych graczy ma szczątkowy sens teoretyczny (że przechodzi Cię trwoga). Usunięcie wbb i czaro za walki z graczami znowu, absolutnie nie wpasuje się w klimat sali walk służącej do testowania i rozwijania swoich umiejętności. Jeżeli chodzi o obniżanie otrzymywanych skilli - idea pomysłu nie polegała na tym by wyrznąć pvp i wywalić do kosza, a płynnie pozwolić się adaptować do sytuacji.
Dlatego proponowane rozwiązanie jest na teraz. Na NE można przemyśleć wyliczanie wbb w zależności od siły, szybkości, inteligencji, wytrzymy i zwinki przeciwnika, a nie od poziomu.

Therg Theusvinter napisał(a):
Tob, czy Ty chcesz całkowicie zabić PVP w obszarze rozwoju postaci i zostawić w nim funkcję tylko wzbogacającą? Jeżeli tak, to po prostu usunmy całą, jakąkolwiek rywalizację PVP i GVG - bo takie wybieranie ze stołu szwedzkiego co zostaje, co nie mija się z celem.
Bynajmniej! Chcę jednak, by nie dochodziło do kuriozalnych sytuacji, tylko by walki te miały sens i dawały poczucie satysfakcji z dobrej potyczki, a nie były nowotworem PvT.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 kwi 2021, o 15:57 
Offline
Bóg

Dołączył(a): 6 gru 2016, o 17:23
Posty: 774
ID: 13
Rasa: Cz³owiek
Profesja: Rzemieślnik
Przeczytałem!

Ale wybaczcie - nie będę się odnosił do całej dyskusji... ;)

Powiem tak - rzeczywiście po wydłużeniu walk do 100 tur nie zostały zmodyfikowane wzory ani żadne inne czynniki wpływające na wysokość zysków - mea culpa.
Ale jak przedmówcy zaznaczali, wpływ WB jest obecnie znacząco obniżony względem wcześniejszych er.

Dawniej za "ustawianie walk" dla nabijania statystyk leciało się na plac ;)
Obecnie - tymczasowo? - ograniczę się do rozwiązania niwelującego opłacalność takich rozciągniętych walk, poprzez obcięcie zysków powyżej 50 tury.

Nie będę tak wyrywkowo brał się za głębsze ingerencje we wzory, zatem mam nadzieję że to wystarczy.

Niemniej dyskusja może trwać ;)
Zmiana jest już w grze.


Org

_________________
E M P I R E W I L L R I S E !...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 kwi 2021, o 07:32 
Offline

Dołączył(a): 6 gru 2016, o 17:50
Posty: 48
ID: 2069
Rasa: Człowiek
Profesja: Paladyn
Proponuję wprowadzić wpis do dziennika, który informuje o tym, że eq się rozpadło. Obecnie tego nie ma i jak coś znika to nie wiadomo co się stało. Zastanawiam się dodatkowo nad "twoje X jest w tragicznym stanie, pomyśl o naprawie"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 kwi 2021, o 12:12 
Offline

Dołączył(a): 23 sty 2021, o 18:50
Posty: 27
ID: 2966
Rasa: Wampir
Profesja: Druid
Nie wiem czy tu czy w bledach ale czy mechanika okradania ludzi dziala jak powinna? Obecnie za darmo zlodzieje dostaja ponad 10k expa dziennie nie brzmi to zbyt zbalansowanie


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 kwi 2021, o 12:20 
Offline

Dołączył(a): 6 gru 2016, o 17:56
Posty: 8
ID: 4001
Rasa: Wampir
Profesja: Złodziej
Pozwolę sobie Aretha doprecyzować.

Od wczoraj jak zaczęłam z ciekawości sobie klikać po ludziach dostaję za każda udaną kradzież średnio 1.3k expa. To przy moim levelu wczoraj wchodziło mi 25% paska na jednej udanej kradzieży. Nie zdarzyło się, żeby mi jakaś nie wyszła, co daje mi 9 prób dziennie po 1.3k darmowego expa - a jeszcze zyskuję przy tym pieniądze!

Oczywiście im wyżej w levele tym mniej to będzie ważne, ale nie ukrywajmy - kto inny może potencjalnie wbić 2 lvle dziennie nie zużywają energii na samym początku ery? Zadna inna profesja takiego profitu za darmo nie ma.

Nie jest to ani zbalansowane ani nawet fair.

Niemniej temat brzmi propozycje zmian i wg mnie trzeba expa za kradzieże uciąć do zera. Korzyść finansowa i wbijanie umiejętności złodziejstwa jest wystarczająca gratyfikacją.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 kwi 2021, o 12:57 
Offline
Archanioł

Dołączył(a): 17 lut 2019, o 12:35
Posty: 95
ID: 3362
Rasa: Archanioł
Profesja: Bard
Już widzisz co Tob ma lawinowy wpływ na rozwój postaci :D - możliwość przeskakiwania dni w expie, dodawania leveli za darmo ekskluzywną umiejętnością, inwestowania w zwinke, gdzie kazdy punkt równoważny jest setkom wbb/tysiącom - bez jakiegokolwiek commitmentu i rozkminy :D

Nie maksymalizujesz buidlu, nie maksymalizujesz strategii, nie masz mechanizmu coś-za-coś (co w przypadku chłopaków nie sprawdzilo się tak, że momentalnie wyskoczyli na pierwsze miejsca, a właściwie znacząco odstają z poziomami) - co wskazuje, ze wyczekiwanie nie jest OP i nie daje gigantycznych premii i mozliwosci snowballa, które bezpodstawnie sugerowane były w tym materiale.

I to jest właśnie sytuacja, w której sugerowałem skupiać się na rzeczach ważnych, nie mniej ważnych. :P Kiedy jedna profesja zerowym kosztem może uzyskać ponadprzeciętne zyski doprowadzając do snowballa, odskakując znacząco bez używania jakiekolwiek eny - to jest bug.

ALE WRACAJĄC DO PVP KTÓRE ZNÓW ZOSTAŁO PRZYWRÓCONE DO POPRZEDNIEGO STANU - martwego, bez absolutnie żadnego sensu czy popracia w jakichkolwiek danych wychodzacych poza pierwsze 3 levele postacie.

Teraz Org przyjcial calosciowo PVP wobec wszystkich i na wszystkich levelach, gdzie nie ma tak znaczących mnożników za brak-poziomu, i ponownie walka na remisie w pvp z przeciwnikiem na znacznie wyzszym poziomie na treningu daje mniej niz konfrontacja z orkiem barbarzynca... :)

I tyle są warte własnie tego typu wszystkie rozmowy i jakiekolwiek argumentacje. Mam nadzieję, że jesteś Tob szczęśliwy.

I odniosę się (ale bez cytatów, wybacz) do części argumentów które nie są stwierdzeniami czysto retorycznymi.

1. Czemu zaciekle bronie mechaniki realnego zysku wbb - bo jest osadzona w realiach średniowiecznych/fantasy bardziej niż cokolwiek inne. Trening, sparing - konfrontacja treningowa, której celem nie było zabicie przeciwnika, ale żmudne powtarzanie cekwencji "atak - blok - odsłonięcie - riposta" - stało i stoi u podstaw wszystkich lub większości historycznych stylów szermierczych. Druga sprawa - bo to ma sens, by zachęcać do wykorzystywania sali walk, która obecnie jest najgorszą możliwą metodą wydawania energii, nie dajacą graczom NICZEGO prócz złota, jak atakuje się wracających z lokacji lub rzemieślników. Więc - zachowanie godne jedynie rzezimieszków i nie dziwię się, że tak krnąbrne dusze właśnie takiego stanu sali walk oczekują *puszcza oczko do wybranych interlokutorów #całkowicieprzypadkowychrzeczjasna*
I powiem więcej - właśnie dlatego, że WBB ma mniejszą rolę teraz, tego typu mechanizm tym bardziej ma sens, bo nie wpływa na te wszystkie skamieliny (a czekajcie, zmiana roli zwiny miala wplynać... waiittttt).

2. Wysokie wbb nei ma zadnego wplywu na zaden lawinowy przyrost i picie mniejszej liczby elkow od tej ery co pokazaly naprawde liczne przyklady. Wplyw ma zwinnosc, szybkosc, uzywana metoda obrony (preferencyjnie kontra z duza zwinnoscia) - tyle. WBB ma wplyw marginalny, dlatego postacie ktore w zeszlej erze je nabilay by rozwijac sie (Samael - Barbarzynca, Zwyciezca) - teraz maja na to wywalone grajac zlodziejem z wszystkimi mnoznikami. To ma konkretne uzasadnienie w zmianach mechanicznych, bo wbb coraz bardziej przesuwa się w stronę roli e-penisa. :)

3. Ponadprzeciętne zyski. Boost był na pierwszym levelu lub dwóch, gdyż przez mnożniki i różnicę w poziomach na sterydach mnożnikowych osiągało się dobre rezulaty. I TAK GORSZE NIŻ PRZECĘTNY CZARUJĄCY Z MIKSTURKAMI MANY W WALCE W KLASZTORZE - całą zmianę dało się o wiele lepiej rozwiązać blokując walki na 1 poziomie, ale zamiast tego mamy sytuację, gdy jazgot wygrał ze zdrowym rozsądkiem - kompletnie bez sensu i to jest w pełni Twoja zasługa Tob.

4. Kreatywna księgowość cz1.
Jeżel cała chrystusowa gildia decyduje się na strategię przeczekiwania (a i tak było w przypadku chrystusowej gildii) - to jednocześnie znacząco ogranicza (brutalnie mówiąc - odcina) rzemieślnikó i druidów od: złota, zwojów, minerałów, ziółek, rozbudowy pola, szkółki i wielu innych elementów. Jeżeli na taktykę decyduje się kilku graczy, to mozna mowic o "wyczekaniu pod lepszy sprzęt". Jednak w tej sytuacji tak nie było.

5. Kreatywna księgowość cz2.
No nie. Każda z lokacji mapkowych ma określony roll potworków, którego można się spodziewać. Dodatkowo te lokacje mają skarby, dostarczają ziół, minerałów, dodatkowej energii i MNÓSTWO ZŁOTA JAK NA SWÓJ MOMENT - czego walka na 1 levelu w pvp nie dostarcza. W przypadku kanałów pod ghut problemem jest ich znalezienie, ale i tak ciagle - są najlepszą lokacją przedtunelową z najwyższą stopą zwrotu w postaci expa, wbb i złota. I wyposażenia. Plus ich znalezienie do RNG, Dalka potrafiła kliknąć 5 razy by natrafić na wejście, i w takim przypadku, jak i w przypadku klikniecia 20 razy aby wejść, zyski płynące z lokacji z mapkami znacznie przewyższają realna konfrotnacje pvp (poza walka na 1 poziomie). Średnio wychodzi okolo 40-45 walk za 20? Zysk z kanałów to powyżej 10k golda i do 250 wbb korzystając z bloków. I poziom. I bron pod podejscie Tunelowe. Zyski z orczej sięgaja i 70k. Wbb można osiągnąć jeszcze wyższe (przy blokach, wojownikach i tak dalej), a sam exp to poezja. Walka PVP da tylko wbb, zabierze energię i i tak zmusi do odwiedzenia tych samych lokacji. Poza tym. Pamiętaj proszę, że podkręcanie walki do 100 tur wymaga także większych inwestycji (mikstury, wyposazenie, statystyki) i określonych buildów (lub bycia czarującym i spamowania czarów def).

Znaczy, teraz już nie zrobi - bo na 10-11 poziomie walczac z 16l, wbb mniej mniej niz za barbarzynce w 20 tur. I tyle właśnie są warte takie naganiane zmiany :)

6. Mechanizm zarabiania złota - no nie no, te mechanizmy były już w zeszłych erach znalezione przy źle dobranych wzorach i pozwolily, co to niektórym się nadmiernie bogacić (i milczeć :) :) :)), by następnie zapierać się i rwać szaty. Kasyno w realnym świecie wygrywa 54 do 46, za więcej się idzie siedzieć lub traci nogi, ręce i ląduje w betonowych butach.

7. Tob, porozmawiajmy teraz o logice. Jeżeli z A może wyniknąć tylko B, i nie ma żadnego innego rezultatu bo jest on zwyczajnie niemożliwy do spełnienia, to czy odwoływanie się do tej zależności jest ustawianiem czegoś? Ustawianie za sjp jest czynnością determinowaną wolą, zmieniającą konfigurację - podjęciem wysiłku by zmienić coś, co naturalnie lub w stanie spoczynku jest w konfiguracji 1, przesunąć, zmodyfikować w konfigurację 2. Biorąc do kupy logikę i definicję...

Bicie rzemków może skończyć się tylko przegraną rzemków, chyba, że Ci ubiorą pancerze (a siłę będą mieć dopiero w dalszej części rozgrywki) - stąd rezultat konfrontacji jest w pełni przewidywalny... podsumowując nie istnieje coś takiego jak "ustawianie walk bez konieczności ruchu ze strony atakowanego" - bo bierność, sama w sobie jest NATURĄ konkretnych klas, z której Ci także otrzymują korzyści (np. poprzez osiągnięcia). Dlatego też za te klasy były znacznie niższe zyski, i zostało to wcześniej uwzględnione w gorszych zyskach.
Jakie to ustawianie walk, skoro obie klasy walcza z pelnia swojego potencjalu? (Tylko, ze potencjal jednej z tych klas jest zerowy). Plus - czy ataki na Akiego tez bylyby ustawianiem walk, jezeliby nie uciekal (grajac bojowym rzemem)?

8. Wzór na pvp i pve jest na 100% różny i ten na pvp jest gorszy. Być może powodem jest analiza poziomu postaci wobec poziomu potwora i to stanowi problem, ale nie ma zadnego przypadku udokumentowanego, w ktorym bicie wbb na graczach w starym (i obecnym po nieuzasadnionym nerfie) modelu dostarczaloby wiecej skilla niz walka w lokacjach. Szczególnie, gdy jestes magiem i spamujesz czarami defensywnymi i tak przez 50 tur (co jest spoko, ale lubie wracac do tego przykladu, bo o niego nie ma problemow :))

9. Tob - nie ustawiales walk, ale robiłeś dokladnie to samo z technicznego punktu widzenia, co chłopaki walcząc w sali walk - atakowales tych samych graczy, ktorzy nie mogli sie bronic, gdzie rezultat walk byl oczywisty (z uwagi na to, ze np. bylem rzemkiem, a Dalka zlodziejem 70 leveli mniej) - uprzykrzałeś im rozgrywkę notorycznie w sposób taki, że fizycznie nie byli w stanie odpowiedzieć, a sytuację uważasz za różną tylko dlatego, że wtedy chrystusowy klan i Twoja gildia były w negatywnych relacjach (nie była to Wojna).

10. Nie mam problemów z tego, ze sa przeliczniki za kontry i bloki. Tylko za bloki nie było przez x er (i potem podczas testów okazało się, że to bug) - a za same kontry te wartości zmieniały się jakoś 10-15 razy. Czy te wartości są właściwe, czy nie właściwe? Albo jakie są.

11. W erze Paskowych Druidow poty nie maja znaczenia. Mana nie ma znaczenia. Jest zasobem, ktory celowo w przypadku czarow do nabijania czaro defensywnych jest ustawiony na smiesznie niskim poziomie, ba, był obniżany dla wszystkich klas magicznych erkę temu aby ułatwić wykorzystywanie tego mechanizmu i podratować graczy nie mająćych czarów 10 pr. Nie mniej jednak to nie jest argument z Twojej strony, ze to kosztuje PR i manę, bo jednoczesnie zrywa ze wszystkimi naturalnymi ograniczeniami klas walczacych wywolywanymi limitem zdrowia potworow, sprawiając, że średnio - uzyskać można znacznie więcej punktów umiejętności które mają znaczenie (czaro realnie wpływa na rozgrywkę, modyfikując moc czarów i szansę ich wychodzenia) na wydany punkt energii/walkę. To jest fair? Powiem więcej - druid, nekromanta i nawet pal dzięki hybrydowemu charakterowi może wyciągać maksymalną dostępną wartośc wbb i jeszcze potem tony czaroznastwa bez żadnych skrupułów, co ma największy wpływ na mocne potwory z wysokim poziomem poziomem, ale małą liczbą punktów hp. Idealne przykłady to kostucha i hybryda, z których wbb wyciągnąć idzie tylko złodziejem z atakami w plecy.

Ale ja wiem, że użyłeś go mając tego świadomość, tylko po to, bym musiał prostować i wypunktować oczywistości.
Badum-tss.


PS. Nic nie piszę personalnie (nawet jak piszę personalnie) - po prostu przerzucanie się na argumenty w stosunku do zmian o niskim priorytecie uwazam za czynność rozrywkową. I tu nawet nie chodzi o siłę argumentów (która jasno stoi za mną, ofc), ale możliwość polemiki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 kwi 2021, o 10:54 
Offline
Archanioł

Dołączył(a): 6 gru 2016, o 17:23
Posty: 142
ID: 166
Rasa: Człowiek
Profesja: Druid
Nie wiem czemu ma służyć porównywanie zysku graczy na poziomie 10 z zyskiem graczy na poziomie 1-3. Ci, co mieli dobry zysk na poziomie 1-3 wcale się tego doświadczenia na 10 poziomie nie pozbawili. To, czy ktoś boost potrafi wykorzystać, to inna sprawa.
Cytuj:
mamy sytuację, gdy jazgot wygrał ze zdrowym rozsądkiem - kompletnie bez sensu i to jest w pełni Twoja zasługa Tob.

Dziękuję bardzo za dalszą dyskusję, gdzie wymiana argumentów w Twoim mniemaniu jest jazgotem tylko dlatego, że ktoś ma odmienne zdanie. To jest zwyczajnie chamskie. Odechciało mi się czytania dalszego.
Powiem tylko, że też chciałbym, by pvp miało jakiś sens, jednak pvt nadal uważam za nowotwór, a nie nadawanie sensu mechanice pvp.
Może zamienić pvp na wykorzystywanie punktów pracy czy innego systemu naliczania walk, by nie korzystało z eny, ale z limitu kilku walk dziennie, coś jak notabene punkty kradzieży złodzieja? Jednak znowu to propozycja mająca łatać słabe naliczanie zysków z walk PvP na późniejszym etapie, a nie łatanie faktycznie tego. Jednak, biorąc pod uwagę "marginalną ważność wbb", ucięcie jego zysku, albo nawet całkowite wyłączenie w pvp zysku wbb nie powinno mieć znaczenia, bo cała dyskusja "nie ma znaczenia".

Być może PvP faktycznie powinno być przemyślane od początku, czy ma być czymś wpływającym na grę, wtedy zyski z walk trzeba przeliczyć inaczej, czy też ma być czymś w formie sparingów do testowania taktyk, wtedy wyłączyć zyski zupełnie, ale przy okazji wyłączyć utratę elek w walce PvP, za to pozwolić na walki bez ograniczeń i bez wykorzystania energii. Temat jednak do większej dyskusji w większym gronie niż 2 osoby piszące eseje o tym, jak druga "jazgocze", czy jak bardzo jest w błędzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 kwi 2021, o 12:53 
Offline
Archanioł

Dołączył(a): 17 lut 2019, o 12:35
Posty: 95
ID: 3362
Rasa: Archanioł
Profesja: Bard
Cytuj:
jazgot
1. gwar, wrzawa, powstałe ze zmieszanych głosów wielu ludzi; także: krzykliwa kłótnia, rozmowa, wrzask, pisk;
2. mieszanina głośnych, piskliwych dźwięków; hałas


Co jest chamskie? Wskazanie, że wrzawa, gwar i naganianie skutkuje zabiciem konceptu z potencjałem, bo 10 leveli temu ktoś skorzystał z dodatkowych mnożników za umiejętności, które są odrębną mechaniką?

Bo właśnie wrzawa i naganianie konkretnego tematu, zaczętego na Chacie nie przez Ciebie (ale z cegiełką na forum fatalnego PRu i propozycja uciecia wszystkiego na przyszłość tu, na forum), skutkuje tym, że decyzja już jest podjęta, zmiana wprowadzona i nie ma miejsca na argumenty, dane, ani statystyki (które podawane - wskazuje się jako nieistotne).


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 110 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | DVGFX2 by: Prosk8er ©
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL