Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Masz pomysł na dodatkowe funkcjonalności do Imperium? Chcesz zaproponować jakąś zmianę w istniejącym module? Napisz koniecznie!

Moderator: Aniołowie

ODPOWIEDZ
Wirginix, Anielski Wieszcz
 

Posty: 160
Rejestracja: 6 gru 2016, o 17:51
ID: 163
Rasa: Człowiek
Profesja: Rzemieślnik

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Wirginix, Anielski Wieszcz »

To by nie rozwiązało problemu, bo kucie na energii x3 daje więcej umki niż kucie sprzętu na x1, które daje więcej exp'a.
Spłaszczając to do takiego samego exp'a po co byłoby wtedy kucie x1 i kucie x2, x3 oraz te ułamkowe między 1, a 3.5? Skoro załóżmy że za wszystko by leciało tyle samo exp'a, a różnicą co by była umka i jakość EQ, trochę bezsensu, rzemek stałby się monotonny, a pewnie i nudny, bo każdy by kuł na x3 bo największy byłby profit, a wszystko inne by poszło w zapomnienie.

Problem leży w tym że każdy chce szybko topowe EQ, a zwykle topowe EQ to rozkute znajdzki i rozkute EQ z jarmarku, które z reguły są dużo lepsze od tego co może zaoferować rzemek z planu.
Marcjako Morbid, Najlepiej Smakuje Nieosądzony
 

Posty: 75
Rejestracja: 6 gru 2016, o 17:24
ID: 498
Rasa: Człowiek
Profesja: Rzemieślnik

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Marcjako Morbid, Najlepiej Smakuje Nieosądzony »

Ale ja nie twierdzę że ilość expa powinna być taka sama, twierdzę że powinna być większa, bo teraz jednak lepiej jest dostać 1 umki i powiedzmy 4k expa za jeden przedmiot, i zrobić ten przedmiot 3 razy, niż zrobić 1 przedmot za x3 energii i dostać 4 umki i 5k expa, bo akurat musisz przyznać że tak to wygląda teraz, albo wygląda bardzo podobnie.

EDIT
Chyba że to było do tsury, to zgadzam się, jeżeli kucie x3 dawało by tyle samo expa jak kucie 3 x1 to po co w ogóle system kucia gdzie się wydaje określoną ilość energi, jeżeli zawsze będzie lepiej wydać więcej energi, dostać tyle samo expa i zrobić lepszy pancerz? Tak jak mówi Wir gra była by wtedy bardzo monotonna bo kuł byś tylko rzeczy x3.
Paul, Jeździec Lamki
 

Posty: 19
Rejestracja: 6 gru 2016, o 17:23
ID: 366
Rasa: Czart
Profesja: Kapłan

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Paul, Jeździec Lamki »

No i już w pierwszym akapicie opisujesz co by się mogło zmienić. O takiej zmianie też myślałem, że każdy plan by miał pewne maksymalne bonusy, które byłyby standardem kucia przy odpowiedniej charyzmie/umce i wtedy podobnie jak u druida gracze wybieraliby wariant tańszy czyli uzbrojenie u rzemieślnika w sklepie ;)

Co do tego, że 'da się' grać bez uzbrojenia a bez eliksirów nie to przecież można na taktyce bez bicia umki szybko ubijać i nie będzie trzeba tyle/wcale się leczyć. Oczywiście umka jest potrzebna (tak jak bonusy z uzbrojenia...) więc cię to 'spowalnia' ale można przecież bić ją kilka razy dłużej. Późniejsze wchodzenie w lokacje jest akceptowalne ale jak uzbrojenia nie ma i nie będzie bo nikt nie sprzedaje a w miejskim lipa to późniejsze o ile? Miesiąc? Czy skończy się era zanim to nastąpi? Tak naprawdę to bardziej jest czekanie, że może chociaż znajdźki ktoś zacznie sprzedawać w tym czasie niż de facto osiągnięcie odpowiednich statystyk z pomięciem uzbrojenia (kilka tysięcy wytrzymałości?).

Co do tego, że 'zakładam coś' to jedyne co zakładam to, że jakby do mnie pisało całe imperium co 1 czy x dni czy coś mam to by mnie szlak trafił. Więc robię tak jak wiele innych osób czyli patrzę w profil, we własnym mam wszystko z czym się mogę rozstać a jakbym np. miał sklep to bym to trzymał tam. Pomysł, że ktoś coś trzyma ale się nikomu nie przyznaje i tylko czeka aż ktoś napisze do niego wydaje mi się śmieszny. Po co są sklepy jak nie do wystawiania właśnie?

I nie wiem czy to do mnie ale nie przypominam sobie żebym proponował/oferował komuś sprzedaż surowców jak mi coś da za darmo. Jak opisywałem moim zdaniem powinno być tak, że Walczący sprzedają surowce/reagenty rzemkom (albo u NPC jak nikt nic nie skupuje bo wszyscy wszystko mają...) a oni walczącym uzbrojenie z odpowiednią marżą. Pełna wymienność między złotem i wszelakimi dobrami. Jedyne do czego jak mniemam możesz pić to chyba sugerowałeś mi kiedyś dawanie za darmo surowców bezgildyjnym rzemieślnikom żebym potem miał od kogo kupować normalnie (nie za darmo). Rzemieślnik powinien być tak zrobiony żeby mógł na siebie zarobić tym co tworzy a nie wymagał inwestycji bliżej nieokreślonej liczbowo grupy dającej mu wszystko jak w gildii.

Nie próbuję też grać sam ani zakładać, ze nikt niczego nie potrzebuje (co mi kilka razy zarzucasz). Patrzę po skupach, po profilach graczy i handluję. Jedyne co zakładam to, że jak ktoś coś chce to jakoś to okaże a nie jak sam piszesz będzie 'czekać na gotowe' aż się nim ktoś zainteresuje i jeszcze o zdrowie spyta, szczególnie w kwestii rzeczy, których można ustawić skup. Sam miałeś/masz w profilu informację o kupnie artefaktu (którą pewnie powinieneś już usunąć...) to do Ciebie przecież pisałem. A uzbrojenie można wystawić w sklepie więc nie spodziewam się, że ktoś je 'ukrywa' i czeka na prywatny kontakt. Jak chcesz mogę do Ciebie codziennie pisać czy coś masz :P Swoją drogą drugi raz tej erze widzę masz coś w sklepie (chociaż przyzwyczajony do pustek zaglądam rzadziej niż np. do Orgra).

Cieszę się, że chociaż poza rozbudową sklepu NPC co do zmian w kuciu w zasadzie się zgadzamy ;)
Wirginix, Anielski Wieszcz
 

Posty: 160
Rejestracja: 6 gru 2016, o 17:51
ID: 163
Rasa: Człowiek
Profesja: Rzemieślnik

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Wirginix, Anielski Wieszcz »

Ja tutaj mówię do pomysłu Tsury, który napisał by exp był taki sam.
Jeśli mowa o EQ nie alchemicznym to różnice w umce są, wiadomo nie zawsze duże bo to zależy od etapu ery. I wiadomo czasem opłaca się wykuć więcej itemków pod exp'a i zyskać mniej umki niż zyskać więcej umki, a mało exp'a z tym się zgodzę, bo sam wolę exp'a kosztem jakiejś tam ilości umki, która faktycznie nie zawsze jest mocno widoczna, ale z biegiem ery staje się widoczna co przyznasz. Zwiększyć możnaby exp'a, ale nie jakoś znacznie.
Hpes
 

Posty: 43
Rejestracja: 8 lip 2020, o 18:07
ID: 2379
Rasa: Cz³owiek

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Hpes »

Nie rozumiem tego tematu skoro rzemek jest dobrze zrobiony naprawde nie rozumiem a widze wpisy osob co uja wiedza o byciu rzemkiem xd
Orgrael Ogniojad, Pan Płomieni
Bóg
 

Posty: 902
Rejestracja: 6 gru 2016, o 17:23
ID: 13
Rasa: Cz³owiek
Profesja: Rzemieślnik

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Orgrael Ogniojad, Pan Płomieni »

Odnosząc się do całej tej dyskusji na temat pracy rzemieślnika, napiszę Wam jaki mam plan w tej kwestii na Nową Erę.

W nawiązaniu do wypowiedzi Dragnara o zbyt szybkim przyroście bonusów kutego eq, który w pewnym momencie daje zbyt dużą przewagę walczącym nad czarującymi, doszedłem do wniosku, że nieco spłaszczymy i spowolnimy przyrost górnych limitów jakości uzbrojenia. Docelowo rozbudowa kuźni pozwoli dojść do poziomu bonusów, jakie znamy obecnie, ale będzie to następowało nieco później w trakcie ery.
Lekko poprzesuwane też zostaną kolejne progi poziomów rozbudowy kuźni.

Druga sprawa to koszty.
Nieco obniżone będą koszty energii na kucie przedmiotów, a górny limit energii na kucie będzie stopniowo podnoszony wraz z rozbudowami kuźni (początkowo max limit energii będzie x2.7, docelowo x3.5 jak dotychczas).
Oczywiście obniżone zostaną także koszty surowców do kucia przedmiotów - i złoto i minerałów.

Trzecia rzecz - zyski.
Oczywiście w związku z powyższymi zmianami zostanie także spowolniony przyrost kowalstwa i expa, ponieważ w tym samym czasie będzie można wykuć więcej wyposażenia niż obecnie.
Planuję także nieco zmniejszyć różnicę zysków między kuciem 1x3 i 3x1.

Jaki jest planowany rezultat tych wszystkich modyfikacji?
1. Wolniejszy przyrost mocy kutego eq powinien generalnie lekko przyhamować speedrun po lokacjach - głównie postaci walczących, które w większym stopniu polegają na bonusach eq, niż magiczne.
2. Niższe koszty kucia i zmniejszone zyski sprawią, że rzemkowie będą mogli/musieli wykuć więcej egzemplarzy danego uzbrojenia, by dotrzeć do kolejnego planu. Dzięki temu powinno być więcej sprzętu na rynku oraz mniej pominiętych planów.
3. Spokojniejszy przebieg ery... :) Zwłaszcza pierwszej połowy jej trwania.

Powyższe zmiany oczywiście wymuszają także analogiczne przyhamowanie zysków umki u Druidów (expa raczej nie, bo już obecnie druidzi nieco wolniej levelują niż reszta).

W oddzielnym wątku za jakiś czas opiszę planowane zmiany systemu walki oraz w ogóle szerszą listę planowanych zmian na kolejną erę, bo część z nich jest już testowana. Tutaj możemy póki co pozostać w temacie rzemka itp. :)
E M P I R E W I L L R I S E !...
Hpes
 

Posty: 43
Rejestracja: 8 lip 2020, o 18:07
ID: 2379
Rasa: Cz³owiek

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Hpes »

Przeciw, wszystko jest dobrze zrobione nie widze powodu ruszania rzemka
Moim zdaniem maszyna gwizda kierowca pizda, dziekuje
Caalon
 

Posty: 62
Rejestracja: 18 kwie 2021, o 22:59
ID: 2758
Rasa: Czart
Profesja: Czarodziej

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Caalon »

Orgrael Ogniojad, Pan Płomieni pisze: 8 sie 2022, o 08:06 Odnosząc się do całej tej dyskusji na temat pracy rzemieślnika, napiszę Wam jaki mam plan w tej kwestii na Nową Erę.

W nawiązaniu do wypowiedzi Dragnara o zbyt szybkim przyroście bonusów kutego eq, który w pewnym momencie daje zbyt dużą przewagę walczącym nad czarującymi, doszedłem do wniosku, że nieco spłaszczymy i spowolnimy przyrost górnych limitów jakości uzbrojenia. Docelowo rozbudowa kuźni pozwoli dojść do poziomu bonusów, jakie znamy obecnie, ale będzie to następowało nieco później w trakcie ery.
Lekko poprzesuwane też zostaną kolejne progi poziomów rozbudowy kuźni.

Druga sprawa to koszty.
Nieco obniżone będą koszty energii na kucie przedmiotów, a górny limit energii na kucie będzie stopniowo podnoszony wraz z rozbudowami kuźni (początkowo max limit energii będzie x2.7, docelowo x3.5 jak dotychczas).
Oczywiście obniżone zostaną także koszty surowców do kucia przedmiotów - i złoto i minerałów.

Trzecia rzecz - zyski.
Oczywiście w związku z powyższymi zmianami zostanie także spowolniony przyrost kowalstwa i expa, ponieważ w tym samym czasie będzie można wykuć więcej wyposażenia niż obecnie.
Planuję także nieco zmniejszyć różnicę zysków między kuciem 1x3 i 3x1.

Jaki jest planowany rezultat tych wszystkich modyfikacji?
1. Wolniejszy przyrost mocy kutego eq powinien generalnie lekko przyhamować speedrun po lokacjach - głównie postaci walczących, które w większym stopniu polegają na bonusach eq, niż magiczne.
2. Niższe koszty kucia i zmniejszone zyski sprawią, że rzemkowie będą mogli/musieli wykuć więcej egzemplarzy danego uzbrojenia, by dotrzeć do kolejnego planu. Dzięki temu powinno być więcej sprzętu na rynku oraz mniej pominiętych planów.
3. Spokojniejszy przebieg ery... :) Zwłaszcza pierwszej połowy jej trwania.

Powyższe zmiany oczywiście wymuszają także analogiczne przyhamowanie zysków umki u Druidów (expa raczej nie, bo już obecnie druidzi nieco wolniej levelują niż reszta).

W oddzielnym wątku za jakiś czas opiszę planowane zmiany systemu walki oraz w ogóle szerszą listę planowanych zmian na kolejną erę, bo część z nich jest już testowana. Tutaj możemy póki co pozostać w temacie rzemka itp. :)

Czy to oznacza ze beda nowe lokacje dodane badz obecne zmienione? Bo jedyne co spowolnienie rzemka tak naprawde zrobi to wymusi 2x tyle farmy orczej i krypty (ktore i tak sie farmi w nieskonczonosc i bez tego)?
Marcjako Morbid, Najlepiej Smakuje Nieosądzony
 

Posty: 75
Rejestracja: 6 gru 2016, o 17:24
ID: 498
Rasa: Człowiek
Profesja: Rzemieślnik

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Marcjako Morbid, Najlepiej Smakuje Nieosądzony »

Dobrze dobrze, ale mam parę zastrzeżeń

Czy reszta magicznych też uważą że jest za szybki przyrost pancerza? Bo magiczni w przeliczeniu siła na ochrona to mają lepsze eq niż walczący, a wiem że Dragnar nie inwestuje praktycznie nic w siłę, bierze ją tylko z szkoły bitewnej. Nie wiem więc czemu zmiana ta jest oparta na wypowiedzi jednej osoby.

Czy wymagana ilość umiejętności na poziomu kuźni uległa by zmniejszeniu czy zwiększeniu? Bo to nie wynika z twojej wypowiedzi.

Dlaczego w ogóle jest pomysł by spowolnić rzemieślnika? Cała poprzednia dyskusja była o tym że kowal robi za mało dobrego uzbrojenia, że nikt nie sprzedaje na targowisku nic i że bycie solo rzemieślnikiem jest bardzo trudne. Dlaczego więc wniosek z tej dyskusji to spowolnienie rzemieślnika? Eq jest teraz albo na czas, albo trzeba na nie czekać, nie spotkałem się jeszcze z sytacją w kuciu gdzie ktoś by miał dane eq za szybko...

Zmiejszona ilość expa i umki przy zmniejszonym koszcie energii wydaje się w porządku i będzie do przetestowania. Więcej eq też na plus, w końcu o tym była mowa w poprzednich postach.

Ciekaw jestem dlaczego ery muszą być długie, ja wiem że te kilkanaście lat temu ery trwały po pół roku czy tam ile, ale teraz, po 3 miesiącach, mi i członkom mojej gildi, Nudzi się już trochę, czas trwania ery, te 100-110 dni, czy tam ile było w poprzednich, jest naprawdę odpowiedni i nie wymaga wydłużenia. Ile to też razy było że ktoś wybrał/zepsuł sobie postać i przez całą erę nie mógł doczekać się końca tej ery bo był za słaby/znudzony. Naprawdę, nie ma co wydłużać czasu trwania er, jeżeli Orgrze nie chcesz tak szybko rozpoczynać następnych er, to po prostu nie rozpoczynaj ich od razu po zakończeniu, tylko poczekaj jakiś czas. Część ludzi odpocznie, część coś potestuje, część - którym nie szło tak szybko jak innym albo byli samotnikami - wejdzie sobie spokojnie w ostatnie lokacje.

Jeszcze też wyjaśnię coś, plany nie są pomijane przez to że inne eq jest robione za szybko, plany są pomijane ponieważ w dużej mierze te plany są beznacziejne: albo bardziej warto atakować/nosić słabszym eq bo nie ma aż takiej różnicy, albo lepiej jest po prostu poczekać na jakieś sensowniejsze eq. Pod koniec ery miałem zamiar napisać posta o jakiś zmianach w eq, bardzo dużo rzeczy, szczególnie tych alchemicznych, jest nie do użycia w danym momecie trwania ery - najczęściej przez to że w ogóle nie jest przystosowane do tego z jakich żywiołów w tym czasie biją potwory. Dodatkowo, jeżeli wspominasz że bronie dwuręczne mają jakiś tam bonus z racji bycia bronią dwuręczną, to wydaje mi się że jest on stanowczo za mały żeby go brać w ogóle pod uwagę, często też maję te bronie tyle pr że gołym okiem że w ciągu tury nie ma szans byś zadał więcej dmg, jednocześnie zmniejszając sobie liczbę kontr/bloków. No ale to temat rozwinę jeszcze z końcem ery.

Wiem że to tylko propozycje na razie, ale lepiej się już teraz zastanowić czy to wszystko ma sens. Dodatkowo tak jak caalon mówi, są teraz lokacje gdzie się w nich siedzi bardzo długo, stają się one nudne i monotonne, czy warto więc jeszcze bardziej wydłużać czas przebywania w danych lokacjach.

A i powiem coś przez co może sprawić, że jeszcze bardziej nie będziecie mnie lubić. Ja, pomimo tych wszystkich planowanych ułatwień, NIE BĘDĘ kuć na targowisko. Jest parę powodów dlaczego tak robię: 1 - Mam grupę ludzi z którymi gram i ich wymagania co do uzbrojenia są dla mnie priorytetem, zawsze będę dążył do tego by zrobić im te uzbrojenie jak najlepsze oraz jak najszybciej, nikt inny spoza gildi mnie nie obchodzi, a jeżeli już mam coś sprzedać to coś co nie jest już używane, albo zrobiłem więcej sztuk bo trenowałem do czegoś. 2 - Ja nie chcę żeby moje eq kupił ktoś z kimś konkuruje (ktoś z innej gildi, oni mają swojego rzemieślnika i jeżeli mają problem w eq to wąty do niego proszę kierować), dlatego wcześniej wypowiadałem się, że jakby ewentualnie ktoś coś ode mnie chciał, to proszę się kierować na pw, bo u mnie w sklepie jest bardzo mała szansa że coś się pojawi.

Co do zmiany druida się nie wypowiem gdyż nie mam zbytnio na ten temat pojęcia.

EDIT: Jeszcze nawiną się taki temat, Czy wydłużenie ery + Zmniejszenie jakości eq nie sprawi że będzie jeszcze większy problem z eliskirami? Już teraz potrzeba najlepiej z 3 druidów by każdy w gildi mógł na spokojnie trenować wbb/czaro. A przecież wiemy że nigdy nie bedzie tylu druidów by wszystkich zadowolić. Z tym idą kolejne rzeczy - potrzeba więcej elek - więcej elek kupowanych w miejskim - mniej pieniędzy na resztę rzeczy w imperium, rzemieślnicy solo jeszcze bardziej wtedy ucierpią bo nikt nie bedzie chciał przeznaczać tyle kasy na eq - era zostanie jeszcze bardziej wydłużona i bardziej męcząca. Czy naprawdę jest aż taka potrzeba by zwiększać czas trwania er?

Pozdrawiam
Marcjako Morbid
Vendlinus Rex
 

Posty: 18
Rejestracja: 6 gru 2016, o 17:24
ID: 510
Rasa: Wogul
Profesja: Paladyn

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Vendlinus Rex »

Ja tylko podrzucę swoją opinię:

Wydłużenie ery i pogorszenie eq spowoduje tylko jeszcze większe płacze graczy bez gildii i dostępu do eq i podniesie skill floor w tej grze, która i tak już jest zajebiście trudna i zwiększy tylko dystans między topowymi graczami a średnią.
ODPOWIEDZ