Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Masz pomysł na dodatkowe funkcjonalności do Imperium? Chcesz zaproponować jakąś zmianę w istniejącym module? Napisz koniecznie!

Moderator: Aniołowie

ODPOWIEDZ
Orgrael Ogniojad, Pan Płomieni
Bóg
 

Posty: 915
Rejestracja: 6 gru 2016, o 17:23
ID: 13
Rasa: Cz³owiek
Profesja: Rzemieślnik

Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Orgrael Ogniojad, Pan Płomieni »

Słuchajcie.
Zastanawiam się trochę nad sposobem pewnego otwarcia targowiska - bo jak wiadomo w Imperium pozostały praktycznie same grupki wzajemnej adoracji, nie chcące sprzedawać towaru komukolwiek spoza kółeczka.

Wiem, że na siłę nic się zrobić nie da i że zawsze będzie kombinowanie, ale zastanawiałem sie nad wprowadzeniem kilku zmian na targowisku:
1. Blokada możliwości wystawiania ofert prywatnych np. do 10 poziomu rozbudowy sklepu.
2. Likwidacja podatku od utargu - podatek dzienny byłby zależny wyłącznie od poziomu rozbudowy sklepu i znacząco wyższy niż obecnie.


Miałoby to na celu zniechęcenie graczy (szczególnie twórców) do sprzedaży towaru tylko znajomym po 1 zł, w celu zaoszczędzenia na podatku i przekazania tylko konkretnej osobie. Aby móc przekazywać przedmioty w ofertach prywatnych trzeba by zainwestować mocno w rozbudowę sklepu i ponosić stałe koszty jego utrzymania. Może to zmotywowałoby sklepikarzy do bardziej otwartej sprzedaży towarów?
Czy dzięki temu udałoby się nieco ożywić handel w Imperium?

Jak myślicie?
E M P I R E W I L L R I S E !...
Strażnik
Strażnik
 

Posty: 0
Rejestracja: 23 wrz 2016, o 12:47
ID: 0
Rasa: Cz³owiek

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Strażnik »

nie zmusisz nikogo do sprzedawania na handel (twoje pomysły po prostu doprowadza do tego ze bedzie trzeba sie umawiac na przekazanie sprzetu co do sekund i w zabawe pod tytulem "czy ktos nie zdazy tego podkupiv" do tego musisz jeszcze usunac nadawanie znizek) a system rzemka dziala tak, ze robienie potrzebnych rzeczy sie nie oplaca (z tego co oglądam to jest jakas jedna rzecz dobra na klan a potem rzemek expi na czyms co konczy jako zlom albo wisi w sklepie bo nikt tego za darmo nie wezmie).

Wiec bez ogolnej reformy rzemka od zera nic nie zrobisz z tym. Ale ja jestem laikiem moze wystarczy cos poprawic - ale problemem jest cos w systemie rzemkowania a nie kolka adoracji

Mozesz tez dawac lepszy eq w miejskim.

Btw jak chcesz wiecej handlu to moze obniz podatki, zdejmij limit ze sklepow, zrob tak zeby byl naprawde zysk z handlu bez zmudnego liczenia czy starczy na rozbudowe poziomu czy wystawi sie dosc itemow. Upraszczaj i ulatwiaj, nie utrudniaj. Jakby moglo wisiec 1000 itemow w sklepie za darmo to kazdy znajdzie cos dla siebie a rzemkowi oplaci sie to bardziej niz zlomowanie (o, zamknij hute wtedy tylko sprzedaz bedzie sie oplacala)

Limity na przedmioty sa najgorsze. Polecam przekazywanie ziol bez gildii po kilka tysiecy skupu - po co to komu... to samo magazyn i zbrojownia w klanie powinno byc bez limitu. Wygoda wygoda wygoda
Marcjako Morbid, Cukiernik
 

Posty: 80
Rejestracja: 6 gru 2016, o 17:24
ID: 498
Rasa: Wilkołak
Profesja: Rzemieślnik

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Marcjako Morbid, Cukiernik »

Nie ma sprawy, możecie tak zrobić żeby oferty prywatne były od 10 poziomu, wtedy:
a) ludzie będą się dogadywać żeby wrzucać sprzęt o określonym czasie
b) szybka zbiórka hajsu/minerałów by jak najszybciej postawić ten dziesiąty poziom.

Może jeszcze w ogóle zabrońmy gildi, niech płatnerze będą ogólnodostępni! Niech pod przymusem kują dla wszystkich, nie dla tych z którymi są grać/współpracować.

Pomysł uważam za okropny, pod przymusem rzeczy się nie udają, nie zachęci to do sprzedawania dla ogółu gdyż nie po to ludzie zbierają się w grupy żeby robić coś poza tą grupę.

Sprzedaję rzeczy w sklepie od początku ery, nie jakieś super uber ale są, oraz przez pewien moment byłem jedynym sprzedającym gdyż ludzie albo zaginęli (Timokal) albo w ogóle nic nie sprzedawali poza gildię (Sunai), Lecz gdyby ktoś mnie zmusił do tego, by sprzedawać tym osobom którym nie chcę, to wtedy przestał bym być płatnerzem.

Problem jest w tym że gra solo płatnerzem jest upośledzona. Próbujesz sprzedawać Eq po takich cenach by mieć cokolwiek na kucie/progresję (a i tak zawsze ci brakuje), ludzie narzekają że ceny zbyt wysokie, a tu nagle BAM, Nowy poziom kuźni za 1kk/4kk/30kk, gdzie ty nigdy takich kwot na oczy nie widziałeś. Oczywiście to tylko moje wyobrażenie gry solo, ale po tym co mówi Hafgrim to jestem bardzo blisko prawdy, sam też widzę ile potrzeba pieniędzy i minerałów by cokolwiek znaczyć, nie mówiąc jeszcze o proponowaniu lepszych ofert niż konkurencja (jeżeli jakakolwiek była by).

Wg mnie rozwiązaniem by mogło być:
1. Ulepszenie eq w sklepie miejskim (w sumie o po to chyba powstał, żeby było eq jak ktoś nie chce sprzedać) tak by było używalne.
2. "zatrudnienie" archaniołów/aniołów by byli NPC i kuli pod wszystkich (jak już się zgłosili do pomagania przy grze to niech pomagają bardziej xD), Byli by oni "utrzymywani" z jakiegoś Imperialnego funduszu i wtedy nie brakowało by kowali/płatnerzy.

Co do podatku do dla mnie jest on totalnie nie zauważalny/nie przeszkadza mi on.
Tsura
 

Posty: 199
Rejestracja: 26 gru 2020, o 13:32
ID: 2666
Rasa: Wampir
Profesja: Czarodziej

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Tsura »

Ekonomia potrzebuje zastrzyku - to pewne!

Ale przymus jeszcze nigdy nie dał efektu zamierzonego.

Brak prywatnych ofert - to dotyczy głownie pierwszych 2-3 tygodni ery bo jak się pojawią gildie to już jest to żadna bariera. A przed powstaniem gildii? Umawianie się co do minuty kiedy komu co przekazać albo korzystanie z pasażu.

Prawda jest taka, że nie da się grać solo w Imperium. O ile elki (około 2-3 razy droższe niż te od Druida) możesz kupić w miejskim to bez sprzętu odbijesz się od pierwszej lepszej lokacji. Sklep miejski jeżeli chodzi o eq to jakiś żarcik. Wszystko jest makabrycznie drogie i nigdy w nim nie zobaczysz nic przyspieszonego czy zahartowanego. O rzeczach z diamentem to nawet nie ma co śnić. Połbiedy jak są lokacje jak Orcza Warownia, gdzie nawet kupując elki w miejskim wychodzisz na plusie. Ale są lokację, które nawet nie zwracają kosztów elków, a co dopiero mówić o dawaniu grubych milionów na jakiegoś rzemyka.

Rzemieślnicy niechętnie sprzedają najlepsze rzeczy na zewnątrz. I nie chodzi tutaj o niechęć do innych współgraczy. Rozwinięcie rzemyka kosztuje mnóstwo pieniędzy. Rozbudowa kuźni, sklepów to są dziesiątki miliony złota, mnóstwo materiałów, diamenty, które dają boosta prze levelowaniu, więc nie chętnie oddawane rzemykom, i dziesiątki tysięcy batów aby podbijać alchemię. Problem jest taki, że bez udziału kilku-kulkunastu osób rzemyk nie byłby w stanie kuć nawet połowy tego co kuje teraz Marc.

Do tego dochodzi kucie x1 i x3 energii. I fakt, że gildia ma jedną rzeczy wykutą na maksa i jeżeli ktoś jej przypadkowo nie rozwali nie patrząc na wytrzymałość, to będzie ona służyć do końca Era.

Więc jakie jest inne rozwiązanie (kilka pomysłów z czubka głowy?
1. Rozwijanie rzemyka, musi być prostsze, tańsze. Tak, żeby dało się grać solo. Wiadomo, że gildyjni będą dalej nafutrowani na maksa ale przynajmniej może pojawią się jakieś sklepy z konkurencją.

2. Każdy sklep wyposażyć w auto-kujkę. Idziesz do marca do sklepu. Z listy wybierasz, itemek, który może on crafcić - Kryształowa Zbroja. Wsadzasz do okienka, 200 platyny, 400 srebra, 100 ametystu i 1kk golda. I bez udziału Marca jego postać "kuje eq" dla Ciebie. Siła EQ zależna od ilości materiałów i golda które wpłaciłeś - powiedzmy wacha się od +1200 - +1800 (jakby marc sam kuł to jest w stanie zrobić +2000), a odporności od 270-370. Chcesz boostnąć odporności? Wsadzasz z matsami w okienko diament. Chcesz żeby wykuł x2 albo x3? Dodajesz swoją energię, żeby "pomóc rzemieślnikowi" . Żeby Marc nie był stratny. Połowa kasy (golda) leci do niego do sklepu, dostaje expa za wykucie (bez udziału swojej energii). Finalnie rzemyk jak sam kuje zawsze zrobi kilka % lepsze eq, ale każdy może sobie kupić nowe eq niezależnie czy posiada czy nie gildie.

3. Kucie powinno być tańsze, może zlikwidować kucie x3, i każda część ekwipunku jest przypisana do osoby po pierwszym założeniu. Koniec z wymienianiem eq miedzy graczami. Każdy ma swój i musi dbać. Ale nie rozwiązuje to problemu ze sprzedażą na zewnątrz.

Co wy na to? Zwłaszcza podoba mi się pomysł 2 :D
Strażnik
Strażnik
 

Posty: 0
Rejestracja: 23 wrz 2016, o 12:47
ID: 0
Rasa: Cz³owiek

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Strażnik »

Mnie podoba sie pomysl numer 3
Wirginix, Anielski Wieszcz
 

Posty: 178
Rejestracja: 6 gru 2016, o 17:51
ID: 163
Rasa: Wampir
Profesja: Kapłan

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Wirginix, Anielski Wieszcz »

Pomysł 2 Tsury byłby zły pod kątem tego, że można by farmić takiego rzemka (bez używania przez niego energii). Im więcej masz adoratorów lub większe kółko adoracji tym bardzie osoba byłaby sfarmiona. Dodatkowo połowa bogactw by wracała, która dalej leciałaby w obieg farmienia. Praktycznie wizja podobna do kupowania batów.

To już lepiej by było gdyby sklep miejski oferował lepsze przedmioty za zbliżoną cenę co obecnie lub lekko niższą.

Co do ogólnego zarysu targu, blokowanie czegoś nie przyniesie tego co by się chciało otrzymać z wielu przyczyn, a jedyną główną przyczyną jest to, że rzemek jest dość kluczowym elementem układanki przez cały przebieg ery i nie dziwne, że niektóre elementy nie wychodzą po za obręb gildii, bądź grupkę osób, a wystawiany sprzęt jest z reguły słabszy lub dużo słabszy lub niewypałem podczas kucia (chociaż tutaj zależy kto kuje), chociaż Sunai jak jeszcze był obecny na impie to wystawiał sprzęt najlepszej jakości czy to na targu czy też w ofercie prywatnej i nie było to EQ słabsze od tego co lądowało w gildii wręcz to samo.
Tsura
 

Posty: 199
Rejestracja: 26 gru 2020, o 13:32
ID: 2666
Rasa: Wampir
Profesja: Czarodziej

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Tsura »

2k batów za rdzawe spodnie z tego co pamiętam. Szał :)
Dalile Arcano
 

Posty: 13
Rejestracja: 6 gru 2016, o 17:56
ID: 4001
Rasa: Wampir
Profesja: Złodziej

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Dalile Arcano »

Zostawiając - nic nie wnoszącą do głównego tematu - uwagę zauważę, że Wir pisał tylko o tym, że Sunai sprzedawał.
Nic nie pisał, że w adekwatnych (czy chociaż normalnych) cenach.

A słyszałam, że ASy bywają pamiętliwe :)
Ostatnio zmieniony 21 paź 2021, o 14:22 przez Dalile Arcano, łącznie zmieniany 1 raz.
Wirginix, Anielski Wieszcz
 

Posty: 178
Rejestracja: 6 gru 2016, o 17:51
ID: 163
Rasa: Wampir
Profesja: Kapłan

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Wirginix, Anielski Wieszcz »

Żebym to ja pamiętał jeszcze wszystkie itemy, od początku kuł też pod otwarty rynek bądź dostawał oferty prywatne. Ty pijesz o alchemiczne EQ, owszem był jedynym rzemkiem, który w tamtym momencie był top alchemikiem, a za nim nikogo nie było to chyba logiczne, że się cenił i nie był to item jak to nazwałeś średniej jakości xD tylko mocno pożądany item jak na tamte czasy inaczej nie było by wielu pytań o to EQ :)
Cena w batach była cenną realną poświęconej energii na wykucie owego itemka. I nie było to w tysiącach tylko coś lekko ponad tysiąc batów, równowartość 3-4 dni kupowania przez waszą gildię. Ale nie wiem czemu ten temat jest poruszany, skoro nie o tym pisałem tylko o tym, że różne są osoby i różny mają sposób sprzedaży jeden jest bardzo otwarty, inny mniej, a jeszcze inny sprzedaje to co podawałem we wcześniejszym poście.

Co do trzeciego pomysłu Tsury też uważam to za słaby pomysł, bo wtedy po co byłaby zbrojownia w gildii? Kto by to naprawiał, kto wykułby tyle takich samych itemków by każdy był zadowolony. Może niech jeszcze znajdzki będą przypisane tylko do tego kto znajdzie? Zamknęło by wtedy rynek farmerów, osób do zadań specjalnych - w pogodni za znajdźkami xD
Strażnik
Strażnik
 

Posty: 0
Rejestracja: 23 wrz 2016, o 12:47
ID: 0
Rasa: Cz³owiek

Re: Problemy handlowe w społeczności imperialnej

Post autor: Strażnik »

Temat jest poruszany bo grasz jakiegos bardziej otwartego a jezeli ktos odcina innych do eq to masz spory udzial w torcie ;) ustosunkowuj sie tylko do tematu zamiast odstawiac bohatera i tematu nie będzie.
ODPOWIEDZ